SPAGHETTI

Od rana „chodzi” za mną spaghetti… Zatem chyba już wiem co będzie dziś na obiad, a Was zapraszam do lektury. Postanowiłam obalić kilka mitów dot. spaghetti i jego tuczących właściwości!

Co i z czym połączyć, żeby nasz ulubiony makaron z czystym sumieniem włączyć do dietetycznego menu?

Makaron: najlepiej wybierz pełnoziarnisty (pszenny, żytni), ten makaron zawiera więcej błonnika niż klasyczne jasne makarony pszenne. Dobrym rozwiązaniem są też makarony orkiszowe, gryczane czy z mąki owsianej. Jeśli zdecydujesz się na klasyczny pszenny makaron szukaj tego z mąki durum, ma nieco mniej kalorii od klasycznego makaronu i ma też niższy IG. Porcja 50 g. makaronu z mąki durum, to ok. 180 kcal, jeśli połączymy go z odpowiednimi dodatkami z całą pewnością nie przytyjemy po takim obiedzie.

W wersji bezglutenowej wybierz makaron sojowy, z amarantusa, z ciecierzycy, kukurydziany, konnyak lub ryżowy – często wystarczy je po prostu zalać je wrzątkiem i odczekać kilka minut.

kaloryczność różnych rodzajów makaronu (w 100 g.)

z mąki durum 357 kcal.

ryżowy 366 kcal.

owsiany 380 kcal.

żytni 340 kcal.

orkiszowy 366 kcal.

konnyak 27 kcal.

Sos: najlepiej domowy! Żadnych proszków, instant czy słoików o dziwnej zawartości 🙂 Super, jeśli w środku będą pomidory, świeże, ew. te z puszki. Są znakomitym źródłem likopenu chroniącego nas przed nowotworami. Poczytaj więcej o pomidorach >>
Ale nie jest to warunek konieczny. Świetnym pomysłem jest domowe pesto czy też dodatek innych warzyw (szpinak, brokuły, cukinia, pieczona papryka, pieczarki). Zdecydowanie zrezygnuj z tłustego mięsa, serków topionych, boczku czy zagęszczania sosu tłustą śmietaną (ale już do szpinaku śmietanka będzie wskazana).

Łosoś wędzony lub świeży, tuńczyk, mięso wołowe, indyk lub owoce morza – dla mięsożerców jak najbardziej wskazane!

Zioła: niezbędny dodatek do spaghetti. Ułatwiają trawienie, zawierają też przeciwutleniacze zwalczające wolne rodniki. Wybierz bazylię, oregano, tymianek, kolendrę, imbir (zwłaszcza jeśli w sosie masz indyka lub kurczaka), gałkę muszkatołową (do szpinaku), świeżą natkę pietruszki itd. Jeśli tylko masz możliwość wybierz świeże zioła – wiele z nich z powodzeniem możesz hodować cały rok w doniczce.

pestopesto z natki pietruszki i orzechów włoskich

Czosnek: nie może go zabraknąć w sosie pomidorowym. Zawiera allicynę, dzięki której ma działanie obniżające poziom cholesterolu. Aby zachować maksimum właściwości wrzuć go pod koniec gotowania sosu i nie podgrzewaj go zbyt długo.

Ser: nie wyobrażasz sobie bez niego spaghetti? Słusznie 😉 Niemal każdy ser ma sporo kalorii, jednak jest także świetnym źródłem wapnia. Zwłaszcza kobiety potrzebują go dużo (szczególnie w okresie ciąży czy menopauzy). Dlatego bez wyrzutów sumienia posyp makaron jedną łyżką (sic!) parmezanu. Jeśli nie jest to Twój codzienny obiad nie powinno to odbić się na Twojej figurze. Zrezygnuj z serków topionych, to takie „parówki wśród nabiału”. 

Oliwa: zawarte w niej kwasy tłuszczowe wzmacniają układ krwionośny, a naturalne polifenole wpływają korzystnie na skórę. Zamiennie możesz też użyć oleju rzepakowego. Jednak nawet najzdrowszy tłuszcz wciąż jest tłuszczem, a więc dość kalorycznym dodatkiem – nie polewaj zatem sosu zbyt obficie, jedna łyżka oleju/oliwy w zupełności wystarczy.

na zdrowie 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s