WODA

„Powolne picie łykami przy równoczesnym głębokim oddychaniu jest nawet w rozgrzaniu nieszkodliwem. Przy obfitym spożywaniu owocu i spokojnym trybie życia jest codzienne picie wody wogóle zbytecznym, a tylko przy wysiłkach i zdrowem pragnieniu uzasadnionem. Dzieci najlepiej nie przyzwyczajać do nieustannego picia.”

Kobieta lekarką domową, Anna Fisher-Duckelmann, 1908

A ja na przekór, pod prąd – i latem i zimą wodę pijemy, niezależnie od wieku! 🙂 Trochę się zmieniło w zaleceniach dietetycznych na przestrzeni ostatnich 100 lat!

Mineralna, źródlana, smakowa, kranowa, oligoceńska… Wybór wody do picia jest trudny i wierzę, że może powodować ból głowy (podobnie jak jej brak w naszym organizmie)! Część z Was przy wyborze wody do picia kieruje się pewnie reklamą, inni ceną, a jeszcze inni i jest ich najmniej – czytają etykiety i wybierają wody konkretnie pod swoje zapotrzebowanie!

Zanim kupimy wodę zastanówmy się czy w ogóle jest taka potrzeba, może faktycznie pani Anna Fisher miała rację? Ileż razy słyszałam w swoim gabinecie „przecież nie jestem krową nie będą pił wody”, podobnie jak „nie jestem królikiem, nie będę jadł sałaty”.

Zatem: PO CO?

A no po to, że składamy się z wody. Nie z herbaty, nie z coli, ani nie z napoju wodopodobnego o smaku truskawek. Zawartość wody w naszym organizmie waha się od ok. 45 do nawet 80% zależnie od stanu zdrowia, płci czy wieku. Już 1,5% ubytek wody jest odwodnieniem. Właśnie wtedy zazwyczaj odczuwamy suchość w ustach i sięgamy po coś do picia (a często uczucie to mylimy z głodem i sięgamy po jedzenie).

10 % ubytek wody powoduje całkowitą niezdolność do wykonywania wysiłku fizycznego. Gdy straty wody przekraczają 20-22% człowiek umiera.

Niedostateczna ilość płynów zaburza równowagę kwasowo-zasadową. Woda jest nośnikiem i regulatorem ciepła, jest niezbędna do podtrzymywania wszystkich procesów biologicznych. Bierze udział m.in. w procesie wchłaniania składników odżywczych w jelitach.

Woda jest też niezbędna dla naszych włosów. Wnętrze zdrowego włosa zawiera około 10 % wody i tę ilość wody dobrze jest stale utrzymać. Nadmierne wyparowanie wody powoduje wysuszenie struktur włosa, a w konsekwencji – jego sztywność, łamliwość i rozczepianie się końcówek.

ILE?

Nasz organizm nie potrafi zmagazynować wody na zapas, natomiast nieustannie ją wydala, między innymi poprzez:
mocz (około 1500 ml),
skórę (około 900 ml),
oddychanie (około 400 ml)
oraz w kale (około 100 ml).

„Picie rano naczczo szklanki  świeżej wody działa znakomicie na trawienie, czyści jamę ustną i przełyk, pobudza apetyt i wspiera odchód.”
Kobieta lekarką domową, 1908

I tu akurat niewiele muszę dodawać . Optymalnie jest bowiem zaczynać i kończyć dzień szklanką wody – mineralnej, z cytryną czy niesłodzonym sokiem np. z dzikiej róży. W ciągu dnia, w regularnych odstępach czasu wypijamy pozostałą porcję przeznaczonej dla nas wody.

Naszym błędem jest to, że nie pijemy wody regularnie, sięgamy po nią wtedy, gdy odczuwamy pragnienie, a to już jest oznaką odwodnienia organizmu! Niestety, wypicie wtedy szklanki czy nawet butelki wody niewiele zmieni – wodę należy spożywać w mniejszych ilościach, regularnie przez cały dzień, by utrzymać prawidłowy poziom nawodnienia organizmu.

Ile dokładnie? 1 ml wody na każdą 1 kcal spożytą wraz z pokarmem lub 30 ml na każdy 1 kg masy ciała.

Przeciętnie są to około 2 litry, ale są osoby, które potrzebują więcej płynów. Są to osoby bardzo aktywne – zarówno sportowcy, jak i pracownicy fizyczni, kobiety ciężarne i w okresie laktacji, w trakcie choroby przebiegającej z gorączką, wymiotami lub biegunką oraz w sytuacji gdy Twoja dieta jest bogata w białko lub błonnik. Zapotrzebowanie na wodę wzrasta w czasie upałów, zimą – kiedy nasze kaloryfery są rozkręcone, gdy spędzamy wiele czasu w pomieszczeniu klimatyzowanym.

KRANOWA CZY Z BUTELKI?

„Naturalnym napojem, wszędzie napotykanym, jest świeża, czysta woda źródlana. Orzeźwia jak żaden inny napój (…). Zawiera ona wapno, tlen, rozpuszczone ziemie, nieco żelaza i inne; powinna być czysta i przezroczysta, nie żółtawa i mętna oraz nie posiadać zapachów. Dalej nie powinna zawierać osadu, szumowin, kwasu saletrzanego i amoniaku.”
Kobieta lekarką domową, 1908

WODA ŹRÓDLANA wydobywana z krystalicznie czystych źródeł, z płytszych warstw podziemnych. Zawiera mniej niż 1000 mg składników mineralnych w litrze. Ze względu na uwarunkowania geologiczne ich skład chemiczny może ulegać niewielkim zmianom. Jest jednak wolna od zanieczyszczeń chemicznych oraz mikrobiologicznych, stanowi więc dobrą alternatywę dla wody wodociągowej –  z kranu. Jest bezpieczna do codziennego spożycia  dla osób w każdym wieku, nadaje się do przygotowywania posiłków dla dzieci. Dobrze nawadnia organizm.

WODĘ MINERALNĄ pozyskuje się je z odwiertów głębinowych. Ma stały skład chemiczny i jest bogata w składniki mineralne.Wody mineralne mogą zawierać rozpuszczone gazy pochodzenia naturalnego (dwutlenek węgla, siarkowodór). Najczęściej jest to woda, która sole mineralne pozyskała z rozpuszczania minerałów lub skał, przez które przepływała.

wysoko zmineralizowane zawierają ponad 1500 mg/1 litr składników mineralnych

średnio zmineralizowane zawierają od 500-1500 mg/1 litr składników mineralnych

nisko zmineralizowane naturalne lub mieszane wody mineralne – zawierają mniej niż 500 mg/1 litr składników mineralnych

Z żywieniowego punktu widzenia najkorzystniejsze dla zdrowej dorosłej osoby jest spożywanie wód wysoko lub średnio zmineralizowanych, gdyż uzupełniają one niedobory składników mineralnych. Przede wszystkim mam tu na myśli dwa dość często deficytowe w diecie składniki: wapń i magnez. Aby ich uzupełnianie miało sens ich zawartość powinna być wyższa niż 150 mg/l (w przypadku wapnia) oraz powyżej 50 mg/l dla magnezu.

W których wodach znajdziemy taki skład?
Wody z wysoką zawartością wapnia, to między innymi:
Galicjanka, Zamościanka, Piwniczanka, Sądecka, Multi-Vita, Ostromecko Magnezowa, Kryniczanka, Staropolanka 2000, Muszyna Minerale, Muszyna Zdrój, Krystynka, Krynica Minerale, Skarb Życia, Vita, Staropolanka.
Wody z wysoką zawartością magnezu, to między innymi:
Galicjanka, Zamościanka, Piwniczanka, Sądecka, Multi-Vita, Ostromecko Magnezowa, Kryniczanka, Staropolanka 2000, Zdroje Piwniczna, Krystynka, Muszynianka.


W trakcie aktywności fizycznej czy w upalne dni takie wody średnio lub wysoko zmineralizowane obowiązkowo powinny znaleźć się w naszym menu!!!

O czym mówi nam obecność wodorowęglanów? Ich zawartość alkalizuje treść żołądkową dlatego są korzystne w przypadku nadkwasoty. Do wód o wysokiej zawartości tych składników zaliczymy m.in.: Muszyniankę, Piwniczankę, Galicjankę, Staropolanka 2000, Zdroje Piwniczna, Krynica Minerale, Skarb Życia.

Jeśli chodzi o etykiety, to oznakowanie naturalnych wód mineralnych powinno zawierać nazwę „naturalna woda mineralna”, stopień mineralizacji, zawartość charakterystycznych składników mineralnych, a w przypadku wód nasyconych dwutlenkiem węgla – stopień nasycenia i pochodzenie CO2.

 

herbatkamazurska
KRANÓWA swoim składem zbliżona jest do wód źródlanych, jest więc nisko zmineralizowana i niestabilna w składzie. Zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym jakości wody pitnej, wychodząc z wodociągów musi spełniać określone kryteria mikrobiologiczne, fizykochemiczne i organoleptyczne (zapach, smak, wygląd). Zatem jest bezpieczna.

OLIGOCEŃSKA może być dobrym podłożem dla drobnoustrojów pochodzących ze źródeł ludzkich i otoczenia człowieka. Do jej zanieczyszczenia przede wszystkim dochodzi w czasie jej magazynowania.

Wodę oligoceńską pobieramy do czystych pojemników i przechowujemy max 24 godziny w warunkach chłodniczych!

DLA KOGO PRZEGOTOWANA?
Do 6. miesiąca życia warto przegotowywać każdą wodę, tym bardziej jeśli była wcześniej otwarta i nie stała w lodówce.

Z GAZEM CZY BEZ?

Wodę sztucznie nasyconą CO2 poleca się po wysiłku fizycznym, bo szybciej wchłania się z przewodu pokarmowego i pobudza produkcję moczu. Dzięki temu organizm łatwiej pozbywa się nagromadzonych w czasie wysiłku toksyn. Nie zaleca się jej osobom z problemami żołądkowymi, takimi jak niestrawność, wzdęcia i nadkwasota oraz rekonwalescentom po żółtaczce, ponieważ dwutlenek węgla ma właściwości drażniące śluzówkę przewodu pokarmowego.

Obecność CO2 w wodzie powoduje obniżenie pH wody. Stają się one bardziej kwaśne – to obniżenie wynosi od 0,05 pH do 2,66 pH w stosunku do wody niegazowanej. Tak niskie pH wody nie sprzyja rozwojowi bakterii, czyli te wody pod względem mikrobiologicznym są zdrowsze niż o pH obojętnym.

Jakie jest ryzyko picia wód gazowanych? obecność gazu może dawać szybsze uczucie ugaszenia pragnienia (dwutlenek węgla „podrażnia” śluzówki przewodu pokarmowego i żołądka), może to powodować, że wypijemy mniej, niż faktycznie potrzebuje nasz organizm.

 

SMAKOWA CZY NATURALNA?

Woda, to woda! Nie zawiera soków, syropów, cukru czy słodzików… Jeśli dodamy do wody cokolwiek co nie dość, że zmieni jej smak, zapach, barwę, to jeszcze doda kalorii, to jest to już napój! A o napojach może kiedy indziej 😉

nawodnijsie3

NIE SAMĄ WODĄ…
Napoi bogatych w kofeinę (kawa, herbata, energetyki czy słodkie napoje gazowane) nie powinno się zaliczać do ogólnego bilansu płynów, ponieważ działają moczopędnie i w nadmiarze mogą powodować odwodnienie, pobudzając pracę nerek i pęcherza.

Dlatego żelazna reguła mówi: do każdej spożytej filiżanki kawy należy spożyć szklankę wody!

 

A o zaletach wody z cytryną przeczytacie tu>>

Pijcie na zdrowie 🙂

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s